Związek na odległość. Czy taki związek ma sens? Czy ma sens czekanie na kogoś, na drugą osobę, która mieszka na drugim końcu Polski a może nawet poza jej granicami? Czy jest sens...
Jest.
A czy jest łatwo?
Nie.
Sama się prosiłaś. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Nikt nie mówił, że nie będzie łez, łez bólu, tęsknoty..
Nikt nie powiedział że tak bardzo będziesz potrzebowała Jego bliskości. Akurat wtedy.
Mija miesiąc, trzy, rok.
Przywiązujesz się do Niego. Nie możesz już wytrwać bez rozmowy z Nim.
U z a l e ż n i a s z się.
Coraz bardziej potrzebujecie swojej bliskości. Ale jesteście młodzi. Za młodzi, nie możecie być razem blisko, nie możecie się nawet spotkać.
Ból.
Zaczyna się coś w Tobie dziać. Uświadamiasz sobie, że nikogo tak bardzo nie potrzebujesz jak Jego.
Nie możesz być blisko. Zaczynasz wariować. Ostre szpile tęsknoty rozdzierają Cię od środka. Kują.
Nie widzisz sensu życia bez Niego. Chcesz umrzeć.
Wtedy sobie uświadamiasz, że nie możesz. Jest On. Nie, nie tu. Jest. Jest tam gdzieś. Czeka.
Wytrzymałaś już tyle. Dasz radę, dasz!
Czy nie warto poczekać? Poczekaj... teraz będziesz cierpieć, ale za to cała przyszłość przed Tobą. Z Nim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz