niedziela, 16 września 2012

Pisanina dwunasta: Do poczytania

Cześć Kochani! 

Jak wam mija weekend? Mam nadzieję, że w pełni wykorzystany! 
Dziś postanowiłam polecić Wam coś do poczytania, a mój wybór padł na 
Intuza Stephenie Meyer. 

Dlaczego akurat ta książka?
Po pierwsze, jestem fanką paranormal romance i fantastyki. 
Czytałam również sagę Zmierzch tejże autorki i byłam ciekawa jak poradziła sobie  z inną książką. Sięgając po nią miałam wiele wątpliwości, ale książka miło mnie zaskoczyła. 



Autorka przenosi nas do przeszłości. Świat opanował niewidzialny wróg - dusze. Ostatni ludzie na Ziemi uciekają przed Łowcami. Jedną z uciekających jest Melanie wraz ze swoim bratem Jamie'm. 
Zostaje złapana, a w jej ciało zostaje wszczepiona dusza Wagabundy. Melanie jednak się nie poddaje - nie daje opanować jej swojego ciała. Podsuwa jej myśli o swoim bracie oraz ukochanym Jaredzie. Myśli Melanie są tak intensywne, że dusza w końcu zakochuje się w mężczyźnie i robi wszystko aby go odnaleźć.



Myślę, że tyle wam wystarczy. Więcej zdradzić nie mogę, bo cóż to za frajda czytania książki, gdy zna się jej treść?
Intruz początkowo miał być pierwszą częścią trylogii. Czy autorka kontynuuje bądź zamierza kontynuować - nic mi na ten temat nie wiadomo.
Na podstawie książki jest też zaplanowany film, który ma siię pojawić w kinach wiosną 2013 roku.

Gorąco wam polecam tę książkę - mnie wciągnęła i pochłonęłam ją w jeden dzień!
A może ktoś już ją czytał? Jak wasze wrażenia?
A może ktoś zna książki podobne do tej? 
Czekam na odpowiedzi :)



wasz koszmarr

2 komentarze:

  1. Ciekawy blog :) Fajna recenzja. Będę wpadać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam fantasty z domieszką romansu :D
    Niezły blog

    OdpowiedzUsuń