poniedziałek, 10 września 2012

Pisanina ósma : Uha , pierwszy rozdział ♥

Czołem , żołnierze !

Jak tam w szkole ? U mnie jak na wojnie (stąd to powitanie) , bez walki się nie poddam . Dzisiaj po kilkudniowej przerwie post - książka , bo już kawałek mam ! Moja wena twórcza będzie ukazana na pewno za tydzień : )


Prolog

Głos Kamila uspokajał mnie jak najlepsza waleriana . Obraz zaczął się wyostrzać i zobaczyłam zatroskane twarze moich rodziców. Chwilę potem mama zaczęła szlochać , a ojciec wyszedł z sali .
-Mamo , mamusiu –próbowałam mówić , chociaż brzmiało to raczej jak marny szept. –Dlaczego płaczesz? Przecież obudziłam się i będzie dobrze . Mamooo….
-Tak  kochanie , przepraszam , teraz już na pewno będzie dobrze …

ROZDZIAŁ I


Usłyszałam tylko podniesiony głos mojej mamy i mój Kamil odszedł.  Tak , mama potrafi nieświadomie zepsuć taki piękny sen . Potem było już tylko gorzej . Krzyk , że spóźnię się do szkoły i nerwowe bieganie po domu . Nienawidziłam tego . Ale wrzesień dopiero , a ja jeszcze będę musiała spędzić w obskurnym budynku szkoły najbliższe dziesięć miesięcy . To nic , że chłopak , który mi się podoba nie wie , że ja istnieję . To nic , że mam dużo zaległości , bo załamanie nerwowe nie daje szans na naukę . To wszystko było niczym w porównaniu do śmierci . Tak , właśnie śmierci . Jej zimny oddech owionął mnie całkiem niedawno , poczułam ból po stracie bliskiej osoby w wyniku czego załamałam się . Mama zabroniła mi nosić czarnych ubrań , ale nie skontroluje moich myśli . Stała opieka psychologa i te śmieci . Co mi da psycholog ? Czy umie czytać w myślach jak ja i wie , co każdy o mnie myśli ? Nie . I to właśnie było największą przeszkodą w naszych sesjach .  

Uff ! No to na dzisiaj koniec : ) A jak wy radzicie sobie w szkole ? Piszcie w komentarzach , na mojego maila : )

xoxo.Rota ♥

1 komentarz:

  1. W szkole jest całkiem git ... jajko . <33 . :* .
    Hahahaha . Uch . ;) .
    świetny rozdział . <33.
    http://craazy-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń